Trzy tygodnie wystarczyły, aby po ciężkiej walce z covidem I utracie wielu włosów na mojej głowie pojawiły się babyhair’y 🤗

Trzy tygodnie wystarczyły, aby po ciężkiej walce z covidem I utracie wielu włosów na mojej głowie pojawiły się babyhair’y 🤗

Zawsze myślałam, że problem wypadających włosów dotyczy głównie kobiet po ciąży, ludzi przewlekle chorych lub tych z problemami skóry głowy. 

Przekonałam się jednak na własnej skórze, że może to dotknąć każdego z nas.

Parę tygodni po ciężkim przechorowaniu koronawirusa, którym zaraziłam się na początku tego roku, zauważyłam, że podczas kąpieli odpływ w wannie bardzo szybko się zatkał 😮

Na początku myślałam, że wystarczy go wyłącznie porządnie wyczyścić i problem zniknie.

Następnego dnia sytuacja się jednak powtórzyła.

Jakby było tego mało, w trakcie czesania włosów, na mojej szczotce zostało ich znacznie więcej niż kiedykolwiek wcześniej...

Byłam ZAŁAMANA 😪

Pierwszą reakcją na te wydarzenia był płacz i przygnębienie, ale w końcu musiałam zacząć szukać rozwiązania 🙏🏻

Wcierki, magiczne suplementy na wypadające włosy ze składnikami, o których nigdy wcześniej nie słyszałam, szampony i odżywki z poleceń znajomych i blogowych włosomaniaczek - to wszystko zawiodło 👎

Stwierdziłam, że zamiast używać jednego produktu na raz, muszę postawić na kompleksową terapię moich włosów.

Znalazlam w internecie zestaw HairLXR marki Hermz.

Przez pryzmat moich wcześniejszych porażek, na samym początku byłam do niego sceptycznie nastawiona, jednak po przeczytaniu składu oraz recenzji innych klientów, postanowiłam dać mu szansę 🤞


Z pewnością była to jedna z najlepszych decyzji, jaką ostatnio podjęłam!

To nie jest tak, że po pierwszym użyciu zobaczyłam spektakularne efekty.

Używałam zestawu 3 razy w tygodniu i po 2 tygodniach stopniowo zauważyłam, że na szczotce zostaje o wiele mniej włosów, a odpływ w mojej wannie jest znacznie mniej zatkany 😀

Niecały tydzień później, pierwszy raz od kilku miesięcy dostrzegłam na mojej głowie babyhair’y 👩‍🦰

Efekty z tygodnia na tydzień były coraz lepsze, a ja w końcu mogłam na nowo cieszyć się moimi włosami.